UFC Fight Night 109: Alexander Gustafsson nokautuje Glovera Texeira i oświadcza się! Wyniki
W niedzielę 28-go maja w stolicy Szwecji Sztokholmie odbyła się kolejna gala UFC Fight Night 109 Gustafsson vs Texeira, która po raz trzeci trafiła do hali Ericsson Globe i tradycyjnie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem szwedzkiej publiczności. Nie mogło to dziwić z uwagi na kolejną walkę szwedzkiego bohatera jakim jest były i prawdopodobnie przyszły pretendent do pasa mistrza wagi półciężkiej jakim jest Alexander Gustafsson (18-4 MMA, 10-4 UFC). „Mauler” mierzył się z twardym Brazylijczykiem Gloverem Teixeira (26-6 MMA, 9-4 UFC).

Ponad 12 tysięcy widzów było świadkami dwóch ważnych rzeczy: zwycięstwa szweda i oświadczyn jakie złożył po walce swojej ukochanej, z którą jest od dawna i ma dziecko. Teraz w euforii zwycięstwa chciał to publicznie zalegalizować
.
Walka przypominała starcie matadora z bykiem. Gustafsson machał muletą (czytaj: uderzał) i uciekał z akcji. Jak zawsze robił to irytująco, a raz do tego stopnia, że Brazylijczyk odczytał jego intencje i zasypał go gradem ciosów pod siatką. Jednak to był jeden z niewielu momentów, kiedy miał inicjatywę i szansę na odwrócenie losów walki. Na plus trzeba mu też zapisać kapitalne wyniesienie i „postawienie na głowie” blisko dwumetrowego Szweda na początku walki. „Mauler” był jednak czujny i w nieprawdopodobny sposób powrócił na nogi.
Nokaut w tej walce wisiał w powietrzu. Raz wydawało się nawet, że stanie się to już w drugim, najdalej w trzecim starciu, jednak Teixeira pokazał charakter i do końca wierzył, że uda mu się jedną akcją odwrócić niekorzystny obraz walki i dominacji 30-letniego „Maulera”. Ten od czwartej rundy wrzucił wyższy bieg i w piątym starciu, do którego z trudem dotrwał Glover zakończył jego męki serią uderzeń, po których nie musiał już dobijać 36-letniego Brazylijczyka na ziemi.
Przed Szwedem otwierają się teraz wszystkie drzwi na rewanże z mistrzem Danielem Cormierem lub Jonem Jonesem, kiedy ten na dobre zechce powrócić do rywalizacji. Niestety Anthony Johnson, z którym niegdyś przegrał na swoim terenie na oczach 26 tysięcy widzów, już zakończył karierę a Phil Davis jest w Bellator MMA, ale na pewno wśród półciężkich wartościowych rywali nie zabraknie. Walka w Sztokholmie została uznana za “Fight of the Night” i obaj dostaną po 50 tysięcy dolarów co na świętowanie zaręczyn spokojnie wystarczy nawet w drogiej Szwecji a Brazylijczykowi osłodzi gorycz porażki.
Wartością gali były świetne walki w głównej karcie walk choć niektóre trwały krótko, jak ta reprezentującego Szwajcarię Volkana Oezdemira (14-1 MMA, 2-0 UFC) i idącego w górę rankingów i reprezentującego Łotwę Mishy Cirkunova (13-3 MMA, 4-1 UFC). mający tureckie korzenie, ale z dumą prezentujący flagę Szwajcarii Ozdemir, po prostu zrobił demolkę z Cirkunova w 28 sekund. Zanim Misha połapał się co jest grane już było po walce i był znokautowany.
O walce Petera Sobotty pisaliśmy, ale moment przed nim Abdul Razak Alhassan (7-1 MMA, 1-1 UFC) i Omari Akhmedov (17-4 MMA, 5-3 UFC) toczyli nieprawdopodobny bój zapaśniczo – bokserski. „Judo Thunder” z Arlington w USA był jednak bezradny wobec zapasów Akhmedova, który wygrał i może rozpocząć tradycyjny ramadan, zaczynający się w tych dniach i będący najważniejszym świętem dla wyznawców islamu. W podobnym nastroju to samo święto rozpocznie bogatszy o 50 tysięcy Bośniak Damir Hadzovic (11-3 MMA, 1-1 UFC), który cudem (tak, tak) wygrał z naszym Marcinem Heldem. Także Bojan Velickovic (15-4-1 MMA, 2-1-1 UFC) otrzymał 50 tysięcy w ramach „Performance of the Night”, bowiem znokautował w świetnym stylu Nicholasa Musoke (13-5 MMA, 3-3 UFC) reprezentującego Szwecję.
Komplet wyników:
Main event
93,4 kg: Alexander Gustafsson (Szwecja) pokonał Glovera Teixeira (Brazylia) przez KO (uderzenie) w 5 rundzie (1:07 min)
Główna karta
93,4 kg: Volkan Oezdemir (Szwajcaria) pokonał Mishę Cirkunova (Łotwa) przez TKO (uderzenia) w 1 rundzie (0:28 min)
77,6 kg: Peter Sobotta (Polska/Niemcy) pokonał Bena Saundersa (USA) przez TKO (uderzenia) w 2 rundzie (2:29 min)
77,6 kg: Omari Akhmedov (Rosja) pokonał Abdula Razaka Alhassana (USA) przez niejednogłośną decyzję 2-1 (30-27, 28-29, 30-27)
77,6 kg: Nordine Taleb (Kanada) pokonał Olivera Enkampa (Niemcy) przez decyzję 3-0 (30-27, 30-27, 29-28)
84,4 kg: Jack Hermansson (Szwecja) pokonał Alexa Nicholsona (USA) przez TKO (uderzenia) w 1 rundzie (2:00 min)
Walki eliminacyjne
61,7 kg: Pedro Munhoz (Brazylia) pokonał Damiana Stasiaka (Polska) przez decyzję 3-0 (30-27, 29-28, 29-27)
84,4 kg: Trevor Smith (USA) pokonał Chrisa Camozzi (USA) przez decyzję 3-0 (30-27, 30-26, 30-26)
70,8 kg: Joaquim „Netto BJJ” Silva (Brazylia) pokonał Rezę Madadi (Iran) przez niejednogłośną decyzję 2-1 (29-28, 28-29, 29-28)
77,6 kg: Bojan Velickovic (Serbia) pokonał Nico Musoke (Szwecja) przez TKO (uderzenia) w 3 rundzie (4:37 min)
77,6 kg: Darren Till (Anglia) pokonał Jessina Ayari (Niemcy) przez decyzję 3-0 (30-27, 30-27, 29-27)
70,8 kg: Damir Hadzovic (Bośnia) pokonał Marcina Helda (Polska) przez KO (kolano) w 3 rundzie (0:07 min)




















